Marzeniem wielu przedsiębiorców jest „wycięcie konkurencji”, „dorżnięcie watahy”. Po osiągnięciu tego celu przyszłość jawi się nam jako sielanka z klientami ustawionymi w długiej kolejce, posłusznie przynoszącymi swoje pieniądze, bo nie mają wyboru.
Gdyby od realizacji takiej strategii zależał rozwój gospodarczy kraju, to Rosja byłaby potentatem ekonomicznym w porównaniu z Niemcami bądź z Japonią.