Wielu sprzedawców uparcie wierzy w to, że oferując niższą cenę, zdobędą portfele klientów. Odbiorcy ich produktów są redukowani do kalkulatorów, liczących ciągle wyłącznie pieniądze. Czy tak jest w rzeczywistości? Czy dla klienta liczy się tylko cena, czy może jest jeszcze coś więcej, czym sprzedawca może przyciągnąć do siebie klientów? Jak ma sobie radzić hobbystyczny sklep z modelami do sklejania?